„SIÓDEMKA"

„SIÓDEMKA"

„SIÓDEMKA" ERICA SPINDLER



Tytuł: „Siódemka"

Tytuł oryginału: The Final Seven

Autor: Erica Spindler

Liczba stron: 320

Wydawnictwo: Edipresse Książki

Ocena: ★★★★


Opis: Pierwsza sobota lipca. Zaginiona kobieta. Siódemka wyryta na drzwiach jej domu. Rozpoczęło się odliczanie… Detektyw Micki Dare to doświadczona i zasadnicza policjantka. Nie potrzebuje partnera, a już zwłaszcza takiego zuchwałego czarusia, jak detektyw Zach Harris, świeżo po „eksperymentalnym“ programie szkoleniowym FBI. Poza tym nowe zadanie Micki – czuwanie nad bezpieczeństwem Zacha, podczas gdy on będzie ścigał przestępców, wykorzystując swoje szczególne zdolności – zdecydowanie nie jest tym, na co się pisała. Klamka jednak zapadła i Micki nie ma nic do powiedzenia. Wkrótce uświadamia sobie, że jej partner zyskuje przy bliższym poznaniu – oraz dociera do niej, że gra toczy się o stawkę wykraczającą poza zwykłe rozwiązywanie zagadek i łapanie złoczyńców. Czai się bowiem nowy rodzaj zła, przebieglejszego niż wszystko, z czym Micki miała do tej pory do czynienia. Niewykluczone, że ona i Zach są jedynymi osobami, które mogą je powstrzymać. Kiedy ginie kolejna ofiara, a ciemność zacieśnia krąg, Micki zdaje sobie sprawę z przerażającej prawdy: że jednak może się nie udać. Tym razem zło, któremu stawiają czoło, może zniszczyć ich wszystkich… 




Sięgnęłam po tę książkę, bo zaciekawił mnie jej opis. Po przeczytaniu natknęłam się na dość mocno krytykujące opinie. Dużo osób pisało, że książka wypadła słabo. Ja natomiast mogę powiedzieć, że mnie się podobała. 

Detektyw Micki Dare ma bardzo wysokie mniemanie o sobie. Uważa się za lepszą od swoich współpracowników oraz twierdzi, że do rozwiązania śledztwa nie potrzebuje nikogo - zwłaszcza niedoświadczonego Zach'a Harrisa, którego przyłączono jej do pary ze względu na jakiś program prowadzony przez FBI. Kobieta nie chciała współpracować z Zachem, który nawet nie był policjantem, a został przysłany do policji tylko ze względu na swoje supermoce.
Bohaterka jest bardzo irytująca. Wiele znaczyła dla niej jej pozycja, znaczenie pseudonimu (Wściekły Pies), a detektyw Harris spowalniał tylko prowadzenie jej śledztwa i ciągle musiała go 'niańczyć'.

Historia ta z kryminału przeistacza się w fantastykę. Co prawda nie lubię tego rodzaju książek - fantastyka zdecydowanie nie jest dla mnie. Mimo to, w tak delikatnym i mało męczącym wydaniu była całkiem przyjemna. 

Na różnych portalach recenzenckich bądź też blogach spotkacie się z negatywną opinią, mnie natomiast historia bardzo wciągnęła i jest ciekawa dalszych losów Micki i Zach'a.  Ostatnio pojawiła się "Szóstka", po którą na pewno sięgnę. 
„Umierasz i cię nie ma”

„Umierasz i cię nie ma”

„Umierasz i cię nie ma” Mariusz Ziomecki



Tytuł: „Umierasz i cię nie ma”

Autor: Mariusz Ziomecki

Liczba stron: 494

Wydawnictwo: Akurat

Cykl: Elementy zbrodni (tom 1)
Ocena: ★★




Opis: Para wypalonych gliniarzy – ona policyjna psycholog, on najskuteczniejszy śledczy w wydziale zabójstw Komendy Stołecznej Policji – przechodzi w stan spoczynku. Inkasują odprawy, sprzedają mieszkanie i już jako cywile zaczynają stawiać niewielki pensjonat na malowniczej skarpie nad samym Zalewem Zegrzyńskim. Po latach niszczącej psychicznie pracy, która regularnie stawia policjantów w obliczu aktów ludzkiego bestialstwa, mają nadzieję zbudować prywatny raj. Jednak pieniądze się kończą szybciej niż budowa, na dodatek w okolicy zaczyna się koszmar... Burmistrz miasteczka i dwie młode kobiety z organizacji ekologicznej padają ofiarą tajemniczego zabójcy – lub prawdopodobniej zabójców. Komu mogło zależeć na ich usunięciu? Dlaczego mordercy byli aż tak brutalni? Młodzi policyjni emeryci wbrew swojej woli zostają wplątani w wielowątkowe śledztwo, w trakcie którego okazuje się, że okrutne potrójne morderstwo to zaledwie wierzchołek góry lodowej i że wrogowie, których zdążyli sobie narobić podczas pracy w policji, mają dobrą pamięć i bardzo długie ręce..


Historia w tej książce jest bardzo pokręcona. Dużym plusem tutaj jest to, że opisywane przestępstwa nie były wyolbrzymione. Ukazywane zdarzenia są bardzo realistyczne, które mogły naprawdę się wydarzyć. W naszych czasach niestety wiele słyszy się o różnych zbrodniach, które są nagłaśniane w mediach. Dzięki temu odbieramy historię racjonalnie.

W lekturze poznajemy losy dwóch emerytowanych pracowników policji. Zmęczeni psychicznie chcą zacząć prowadzić spokojne małżeństwo. Zaczynają realizować swoje marzenie – pensjonat. Jednak nie wszystko jest tak kolorowe jak im się wydawało. Wybudowanie hoteliku wiążę się z większą kwotą niż przewidywali. W pogoni za szybkim pieniądzem główny bohater podejmuje się zlecenia, które wplątuje go w sprawę brutalnego morderstwa. Nie wszystko idzie tak łatwo, a pieniędzy na dokończenie inwestycji nadal brakuje. Okazuje się, że potrójne morderstwo jest tylko częścią układanki.

Książka jest pierwszą częścią serii, ale nie spodobała mi się aż na tyle, abym sięgnęła po kolejne części. Momentami książka była naprawdę ciekawa, ale męczyłam się czytając ją. Odniosłam wrażenie, że w książce wszystko było zagmatwane. Wprowadzenie ładu i porządku na pewno wyszło by na plus. Pan Mariusz połączył sensację z obyczajówką, co nie do końca wyszło, a nawet przeszkadzało. Szkoda, bo liczyłam na o wiele więcej.


„BAD MOMMY. ZŁA MAMA"

„BAD MOMMY. ZŁA MAMA"

„BAD MOMMY. ZŁA MAMA" TARRYN FISHER



Tytuł: Bad mommy. Mama kłamie. 

Tytuł oryginału: Bad mommy

Autor: Tarryn Fisher

Liczba stron: 320

Wydawnictwo: SQN

Ocena: ★★★★★


Opis: Jolene i Darius Avery są szczęśliwą parą, wspólnie wychowują kilkuletnią Mercy. Pewnego dnia do sąsiedniego domu wprowadza się tajemnicza Fig. Szybko zaskarbia sobie sympatię młodego małżeństwa i staje się nieodłączną przyjaciółką Jolene. Z czasem zachowanie Fig staje się coraz bardziej niepokojące – dom wypełnia identycznymi rzeczami jak u przyjaciółki, kupuje te same ubrania, a jej Instagram zawiera zdjęcia Dariusa...



Książka opowiada o Fig Coxbury, która staje się nową sąsiadką małżeństwa Avery. Kobieta marzy o idealnym życiu. Chce posiadać piękny dom, kochającego męża i córeczkę. Główna bohaterka nie jest w pełni normalna, a co lepsze sama zdaje sobie z tego sprawę. Miała swoją terapeutkę, ale nie szanowała jej - po przeprowadzce do nowego domu, zaprzestaje spotkania z lekarką. Fig zbliża się do nowych sąsiadów i szybko zyskuje ich sympatię. Coraz częściej spędza czas u przyjaciół, przesadnie chce opiekować się mała córeczką Jolene i Dariusa - Mercy. Gdy początkowo zauważa to tylko Darius, jego żona broni swoją nową przyjaciółkę. Co jeszcze niepokojącego odkryje małżeństwo? Czy Fig naprawdę pragnie dobra dla sąsiadów? O tym dowiecie się gdy sięgniecie po książkę.


Tarryn Fisher bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie tą książką. Fabuła była wartka, czytelnik nie miał okazji na nudę! Mimo, iż świat przedstawiony był w bardzo zawężonym kręgu, historia ciągle nabierała nowego tępa. Wielkim plusem jest to, że autorka podzieliła książkę na trzy części - dzięki czemu mogliśmy poznać historię z trzech różnych punktów widzenia głównych bohaterów ( Fig, Darius, Jolene). Lektura jest bardzo wciągająca, czyta się ją bardzo lekko oraz szybko. Mnie zajęła, aż JEDEN dzień!

Historia idealnie ukazuje tutaj motyw stalkingu. Jest przedstawiony bardzo ciekawie, trzyma czytelnika w napięciu. Początkowo może ukazany jest jako niezbyt niebezpieczny, z czasem przeistacza się w obsesję. Nagle zadajemy sobie pytanie "Co zrobiłbym, zrobiłabym na miejscu Jolane?" Wyobraźcie sobie, że nagle ktoś kupuje takie same ciuchy, urządza mieszkanie w podobny sposób, farbuje włosy na taki sam kolor, a nawet posiada takie same perfumy jak Twój mąż czy żona. Czy nadal uważalibyście to za normalne, bądź też przypadek?

Lektura należała do tych, które zaskakują swoim zakończeniem. Szczerze mówiąc czytając tę książkę w głowie kreowałam sobie zupełnie inny punkt kulminacyjny. Finał był bardzo oryginalny.

Polecam Wam tę książkę - na pewno się nie zawiedziecie!



„Promyczek''

„Promyczek''

 „Promyczek'' Kim Holden





Tytuł: Promyczek

Tytuł oryginału: Bright Side

Autor: Kim Holden

Liczba stron: 592

Wydawnictwo: Filia

Cykl: Promyczek (tom 1)

Ocena: ★★★★★




Opis: Życie Kate Sedgwick nigdy nie było bezbarwne. Dziewczyna pomimo problemów i tragedii zachowała pogodę ducha – nie bez powodu jej przyjaciel Gus nazywa ją Promyczek. Kate jest pełna życia, bystra, zabawna, ma również wybitny talent muzyczny. Nigdy jednak nie wierzyła w miłość. Właśnie dlatego – gdy wyjeżdża z San Diego by studiować w Grant, małym miasteczku w Minnesocie – kompletnie nie spodziewa się, że przyjdzie jej pokochać Kellera Banksa.

Oboje to czują.
Oboje mają powód, by z tym walczyć.
Oboje skrywają tajemnice.
Kiedy wyjdą one na jaw, mogą uzdrowić…
Mogą również zniszczyć.



Książka Kim Holden porwała mnie zdecydowanie! Już od początku książki nie mogłam się od niej oderwać. Mimo, iż przeważnie nie czytam książek o takiej tematyce, potrzebowałam odskoczni od kryminałów i thrillerów. "Promyczka" pożyczyłam, ale koniecznie musi znaleźć się na moim regale!

W lekturze poznajemy losy dziewiętnastoletniej Kate - najbardziej pozytywnej bohaterki jaką miałam okazje poznać w książkach. Dziewczyna w życiu nie miała lekko, mimo to każdego potrafiła zarazić swoim optymizmem. Katie zaczyna nowe życie, wyjeżdża na studia do Grant. Poznaje tam Kellera, chłopaka, w którym się zakochuje. Trzeba przyznać, że czytelnik trzyma kciuki za tę parę. Oboje skrywają tajemnice. Ich sekrety zmieniają wszystko. 

Mówiąc szczerze.. Brakuje mi słów aby opisać to co stworzyła Kim Holden. Zdecydowanie jest to najlepsza książka jaką kiedykolwiek czytałam. Jak już pisałam wcześniej porwała mnie w stu procentach, a następnie rozerwała moje serce na miliony kawałków. Zapewniła mi łzawe zakończenie - ostatnie sto stron przepłakałam. "Promyczek" jest zdecydowanie lekturą o miłości, przyjaźni, ale także o walce. Pokazuje nam, że na świecie istnieje dobro i przywraca wiarę w człowieka. 

Wrócę do niej na pewno nie jeden raz! Moim zdaniem wykracza poza każdą skale oceny. Koniecznie musicie ją przeczytać! 

"Stwórz legendę!"





CYKL PROMYCZEK:
1. "Promyczek"
2. "Gus"
3. "Franco"

Recenzje kolejnych części już niebawem! :)
#02

#02

Hej kochani!

Bardzo serdecznie chciałabym Was zaprosić na nową stronę, która ruszyła dziś (04.09.2017r). Mianowicie chodzi o portal : www.czytampierwszy.pl
Możecie założyć konto, zbieracie tam punkty za recenzje książek, a punkty możecie wymieniać na książki, różne gadżety, a także boxy.
Więcej informacji znajdziecie na powyższej stronie.
Jeśli jesteście zainteresowani - nie bójcie się! To nic nie kosztuje! Wystarczy, że jesteś pełnoletni, bądź też masz ukończone trzynaście lat i posiadasz zgodę od rodzica, bądź prawnego opiekuna.

Niebawem na blogu wyląduje pierwsza recenzja książki, którą zamówiłam właśnie na tym portalu!

Zapraszam! ♥


KLIK!!!



 „Za zamkniętymi drzwiami”

„Za zamkniętymi drzwiami”

 „Za zamkniętymi drzwiami” B. A. Paris


Tytuł:  „Za zamkniętymi drzwiami”

Tytuł oryginału: Behind Closed Door

Autor: B. A. Paris

Liczba stron: 304

Wydawnictwo: Albatros

Ocena: ★★★★


Opis: 

Perfekcyjna para? Doskonałe małżeństwo? Czy idealne kłamstwo?

Wszyscy znamy takie pary jak Jack i Grace: on jest przystojny i bogaty, ona czarująca i elegancka. Chciałoby się poznać Grace nieco lepiej, ale to niełatwe, bo Jack i Grace są nierozłączni. Niektórzy nazwaliby to prawdziwą miłością. 
Wyobraź sobie uroczystą kolację w ich idealnym domu, miłą konwersację, kolejne kieliszki dobrego wina. Oboje wydają się w swoim żywiole. Przyjaciele Grace chcieliby zrewanżować się lunchem w przyszłym tygodniu. Ona chętnie przyjęłaby zaproszenie, ale wie, że nigdy z nimi nie wyjdzie. Ktoś mógłby spytać, dlaczego Grace nigdy nie odbiera telefonów, nie wychodzi z domu, a nawet nie pracuje. I jak to możliwe, że gotując tak wymyślne potrawy, w ogóle nie tyje? I dlaczego w oknach sypialni są kraty? Doskonałe małżeństwo czy perfekcyjne kłamstwo?


Spotykamy się z ludźmi, którzy czasem bardziej niż samym sobą - interesują się cudzym życiem. Jak myślicie, co by pomyśleli sąsiedzi, kiedy obok ich domu mieszkałoby na pierwszy rzut oka perfekcyjne małżeństwo. Nie można znaleźć na nich nic złego. Ale jedno jest zastanawiające. Dlaczego w oknach są kraty, dom odgradza wielki płot, a kobieta nie wychodzi nigdy sama bez męża?


Jack i Grace w książce odgrywają rolę perfekcyjnego małżeństwa. On - bogaty, przystojny dżentelmen, ona natomiast oddana i kochająca żona oraz perfekcyjna pani domu. Każdy z ich znajomych podziwia tę parę, zazdroszczą im miłości, która ich otacza. Jednak znajduje się kilka osób, które dziwią się, że bohaterka postanowiła rzucić pracę i oddać się całym sercem ich małżeństwu. Grace posiada niepełnosprawną siostrę, dla której zrobiłaby wszystko. Jack jeszcze jako narzeczony obiecuje kobiecie, że dziewczynka zamieszka z nimi po ślubie. Kobieta jest zauroczona dobrym sercem, którym wykazuje się jej partner. Jednak coś tą bajkę psuje. Psuje ją już w czasie podróży poślubnej - kiedy Grace już nie ma odwrotu.

Powieść jest napisana jako przeplatanka wydarzeń "teraz", "kiedyś". W rozdziałach zatytułowanych "kiedyś" czytelnik poznaje można powiedzieć małymi krokami mroczny sekret jaki skrywa to idealne małżeństwo. Muszę przyznać, że kiedy zobaczyłam taki podział rozdziałów, bałam się, że nie uda mi się odnaleźć. Jednak nic takiego nie miało miejsca, a lekturę czyta się bardzo dobrze.

" Za zamkniętymi drzwiami" jest kolejnym hitem, od którego ciężko się oderwać. Dużym plusem są nieoczekiwane zwroty akcji, co trzyma czytelnika do ostatniej chwili w niepewności.

Jeśli lubisz książki trzymające w napięciu, masz silną wole i nie przeskoczysz kilka rozdziałów do przodu aby dowiedzieć się koniecznie jakie jest zakończenie - to zdecydowanie książka dla Ciebie!

Czyta się ją dość szybko, chyba, że to przez moją wielką ciekawość? Hm..
„Uszanuj Siebie''

„Uszanuj Siebie''

„Uszanuj Siebie'' Danielle Steel


Tytuł: Uszanuj Siebie

Tytuł oryginału: Honor Thyself

Autor: Danielle Steel

Liczba stron: 288

Wydawnictwo: Świat Książki 

Ocena: ★★★★




Opis: Carole Barber, znana na całym świecie gwiazda filmowa, a przy tym oddana matka i żona, przyjeżdża incognito do Paryża. Pewnego dnia wsiada do samochodu, wjeżdża do tunelu nieopodal Luwru i... budzi się w szpitalu. Początkowo nie wie, kim jest, a gdy odzyskuje świadomość, musi odbudować swoje życie: bajeczną karierę, relację z córką, którą skrzywdziła, wieloletni romans. Carole dostaje od życia drugą szansę, by cieszyć się każdym dniem, uleczyć złamane serca, odzyskać utraconą miłość, obdarzyć szacunkiem otaczających ją ludzi, a przede wszystkim polubić siebie.


Książka ta jest moim pierwszym spotkaniem z Danielle Steel. Jest to lekka, szybka opowieść w sam raz na kilka wolnych chwil. Akacja toczy się powolnie. Niestety muszę przyznać, że jest przewidywalna.

Lektura ukazuje nam życie kobiety, która pozornie posiada wszystko: sławę, pieniądze, rodzinę, przyjaciół. Kobieta dostaje drugą szansę od życia. Może poznać swoje życie właściwie z innej perspektywy – perspektywy osoby stojącej z boku. Carole dostaje możliwość zaczęcia wszystkiego od nowa. Czy bohaterka poradzi sobie w tak trudnym zadaniu, dla osoby, która straciła pamięć? Czy podejmie właściwe decyzje?

Według mnie, książka ta ma ukazać nam jak ważne jest zwolnienie tempa życia i cieszenie się każdą, najmniejszą chwilą. Moim zdaniem książka była momentami nudna. Przyznaję się, że wiązałam z ''Uszanuj siebie'' większe nadzieje. Mimo tego – zastanawiam się czy nie sięgnąć po kolejną książkę Danielle Steel. Głównie z ciekawości – czy inne historie autorki również są takie jak ta, czy może trafiłam na jedną z gorszych?

A Wy – czytaliście coś Pani Steel? Może polecicie mi coś? 
Copyright © 2014 niestet_ books ♥ , Blogger