„BAD MOMMY. ZŁA MAMA"
„BAD MOMMY. ZŁA MAMA" TARRYN FISHER
Tytuł: Bad mommy. Mama kłamie.
Tytuł oryginału: Bad mommy
Autor: Tarryn Fisher
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: SQN
Ocena: ★★★★★
Książka opowiada o Fig Coxbury, która staje się nową sąsiadką małżeństwa Avery. Kobieta marzy o idealnym życiu. Chce posiadać piękny dom, kochającego męża i córeczkę. Główna bohaterka nie jest w pełni normalna, a co lepsze sama zdaje sobie z tego sprawę. Miała swoją terapeutkę, ale nie szanowała jej - po przeprowadzce do nowego domu, zaprzestaje spotkania z lekarką. Fig zbliża się do nowych sąsiadów i szybko zyskuje ich sympatię. Coraz częściej spędza czas u przyjaciół, przesadnie chce opiekować się mała córeczką Jolene i Dariusa - Mercy. Gdy początkowo zauważa to tylko Darius, jego żona broni swoją nową przyjaciółkę. Co jeszcze niepokojącego odkryje małżeństwo? Czy Fig naprawdę pragnie dobra dla sąsiadów? O tym dowiecie się gdy sięgniecie po książkę.
Tarryn Fisher bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie tą książką. Fabuła była wartka, czytelnik nie miał okazji na nudę! Mimo, iż świat przedstawiony był w bardzo zawężonym kręgu, historia ciągle nabierała nowego tępa. Wielkim plusem jest to, że autorka podzieliła książkę na trzy części - dzięki czemu mogliśmy poznać historię z trzech różnych punktów widzenia głównych bohaterów ( Fig, Darius, Jolene). Lektura jest bardzo wciągająca, czyta się ją bardzo lekko oraz szybko. Mnie zajęła, aż JEDEN dzień!
Historia idealnie ukazuje tutaj motyw stalkingu. Jest przedstawiony bardzo ciekawie, trzyma czytelnika w napięciu. Początkowo może ukazany jest jako niezbyt niebezpieczny, z czasem przeistacza się w obsesję. Nagle zadajemy sobie pytanie "Co zrobiłbym, zrobiłabym na miejscu Jolane?" Wyobraźcie sobie, że nagle ktoś kupuje takie same ciuchy, urządza mieszkanie w podobny sposób, farbuje włosy na taki sam kolor, a nawet posiada takie same perfumy jak Twój mąż czy żona. Czy nadal uważalibyście to za normalne, bądź też przypadek?
Lektura należała do tych, które zaskakują swoim zakończeniem. Szczerze mówiąc czytając tę książkę w głowie kreowałam sobie zupełnie inny punkt kulminacyjny. Finał był bardzo oryginalny.
Polecam Wam tę książkę - na pewno się nie zawiedziecie!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz